Kuchnia pełna niespodzianek Ostatni tydzień obfitował w wiele, ale to wiele wydarzeń. Po pierwsze przeprowadziliśmy się do Bochni. Mieszkanie super wygodne i w niczym nie przypomina naszej klitki w Krakowie. Klitki, w której zrobiliśmy przecież dziesiątki sesji portretowych. Obecnie dochrapałem się o wiele lepszych warunków do fotografii – inkorporowałem największy pokój na moje studio. Studio-królestwo….
Zobacz cały wpis / More »