Lukasz Piech Blog Strobistyczny » Lukasz Piech Strobist Fotografia

Masthead header

Nie tylko Top Model

Dziś pogadamy trochę o innym spojrzeniu na Dubaj, na fotografię itd. A więc i wpis będzie zupełnie inny niż zwykle. Chyba nawet nie będzie backstage ani strobist info:) Za to więcej opowieści o danych fotografiach. I trochę przemyśleń.


 

Inny Dubaj

Dubaj kojarzy się głównie z przepychem. Z wszystkim naj – najwieksze, najszybsze, najdroższe, naj, naj, naj. Ponoć przy projektach architektonicznych nie bierze sie kompletnie pod uwagę kosztów a tylko szybkość wykonania. Sztuczne wyspy, piękne samochody, fraki, wykwintne imprezy, moda. To bardziej zachodnie miasto niż większość europejskich stolic. Więc naturalnie kojarzy się on z pięknym sesjami modowymi, pełnymi przepychu. I zresztą takie zdjęcia też zrobiłem. Ja jednak czasem mam ochotę pokazać coś mniej oczywistego, w zupełnie nieoczywisty dla mnie sposób. Jasne, że przez większość czasu widzi się pełne blichtru budowle, wypasione Porsche i Lamborgini, ale wystarczy trochę wysiłku, aby spojrzeć też w to mniej znane oblicze tejże metropolii.

Zdjęcie powyżej wykonane zostało przy wejściu do meczetu w Piątek. Dla muzułmanów szczególne znaczenie ma modlitwa piątkowa, odmawiana w piątek w południe podczas wspólnych, uroczystych modłów całej gminy. Piątek jest dla muzułmanów najważniejszym dniem tygodnia i jest to dzień wolny od pracy.

Dla nas, mieszkających w Polsce, Arab to  terrorysta. Albo brudas. Szczycimy się tym, że jesteśmy tacy nowocześni i postępowi, otwarci i tolerancyjni, a jednak taka odmienność nas odrzuca. Dlaczego tak jest, że islam kojarzy nam się tylko z tym co najgorsze. Na 100% nie każdy człowiek o ciemnej karnacji, wsiadający do samolotu, ma pod pazuchą wielką bombę, gdy jednak takowego widzimy na pokładzie, serce jakoś szybciej bije. Dlaczego? Myślimy często stereotypami – Dubaj – przepych, arab – bomba, drogi aparat – lanser. Ostatnio czytałem na facebooku wpis pewnej szacownej fotografki, która opublikowała dość niewybredny dowcip o Arabie na lotnisku. I 10 osób to lubiło….mimo, że dowcip był naprawdę słaby…Czasem warto wyjść z tych schematów i patrzeć otwartymi oczami – tak przynajmniej powinien robić fotograf. A na marginesie, facebook ma udostępnić przycisk “Nie lubię tego” – oj będę go używał!

 

Inne świecenie

Zdjęcie poniżej zrobiłem w slumsach Dubaju. Ponoć to ostatnia okazja zobaczenia tej okolicy, gdyż miasto, które przeżywa swój rozkwit, mimo kryzysu, jest ciągle głodne powierzchni do budowy i zapewne budynki, które odwiedziłem będą niebawem zburzone. To było w trakcie warsztatów z Bertem Stephani, mieliśmy właśnie przerwę obiadową. Więc grupa udała się pewnie do jakiś super restauracji. Ja, mimo że głodny jak wilk, nie mogłem tak po prostu sobie pójść, gdyż ta okolica była dla mnie po prostu bajeczna. Miała coś w sobie. Ustawiłem więc zwykłą lampkę systemową i postanowiłem porobić kilka zdjęć tamtejszych mieszkańców. Akurat obok na budowie pracowali robotnicy z Pakistanu. Nie rozumieli kompletnie nic z tego co do nich mówię, więc na migi wskazywałem to na aparat to na nich, dając im do zrozumienia, że chce im zrobić zdjęcie. Udało mi się namówić jednego z nich, który okazał się naturalnym talentem. Na jego twarzy i w całej jego postaci jest wypisana jego historia. Historia człowieka, którego życie nie oszczędzało. Nawet nie musiałem nic mówić, zresztą pewnie i tak byśmy się nie zrozumieli. A ja tak byłem zaaferowany tymi zdjęciami i tym jak on wygląda, że prawie kompletnie zapomniałbym pokazać mu swoich fot. Na szczęście szybko się opamiętałem i widziałem, że gdy pokazuje mu na wyświetlaczu LCD efekt naszego spotkania, ten robotnik szczerze się uśmiechnął i z wdzięcznością podał mi rękę. Co do technikaliów – zwykła goła lampa aparatowa, ustawiona na statywie. Żadnych skomplikowanych schematów oświetlenia, żadnych udziwnień. Tylko człowiek, aparat i ja. I jego opowieść.

 

Outside the box

Opowieść o dzieciakach już pewnie znacie, jeśli nie, odsyłam do tego wpisu. Uwielbiam to zdjęcie, mimo, że nie ma nic z tego co zazwyczaj fotografuje. I nie jest jakoś specjalnie finezyjne technicznie. I wiem, wiem, dzieciaki maja czyste buty – dziwne jak na slumsy. Ale czy faktycznie dziwne? Czy tylko nam wydaje się jak POWINNY wyglądać slumsy? Może mamy już schemat utarty kulturowo – arab – terrorysta, blondynka – idiotka, slumsy – łachmany. Po moim pierwszym pobycie w Dubaju, kiedy byłem na pustyni,  pokazałem moje “pustynne” prace na jednym z portali. I usłyszałem, że są …  mało pustynne… Dlaczego? Pewnie dlatego, że pokazywały jak faktycznie wygląda pustynia, a nie tak jak myślimy, że ona wygląda. W pewnym “making of” jakiegoś filmu widziałem jak ekipa na potrzeby tegoż filmu czesze pustynie grabkami, wyrywa chwasty itd, wszystko po to aby pustynia wyglądała na pustynie. A raczej aby wyglądała tak, jak my o niej myślimy. Schemat…

A więc, uzasadniając tytuł – nie tylko Top Models. Zazwyczaj param się głównie zdjęciami beauty, z pięknie umalowanymi modelkami, sztabem fachowców itd. Ale może czasem warto wyjść z pudełka :)

 


Related Blogs

    Poczytaj także:

    Facebook comments:

    19 komentarze

    wyślij do przyjaciela
    1 June 2011 - 18:27

    www.lukaszpiech.pl - Top model.. Keen :)

    21 December 2010 - 22:54

    Flickr: ` Andrew PL - Merry Christmas,Happy New Year my dear friend.

    21 December 2010 - 23:23

    Lukasz - Dubaj jest genialny tez chcialbym tam mieszkac!

    21 December 2010 - 23:19

    mary - miesiąc temu byłam w ZEA. Dubaj i Abu Dhabi. Zaczarowały mnie te miejsca tak bardzo, że postanowiłam wrócić tam…może na stałe…
    Wspaniałe zdjęcia! Gratulacje! pozdrawiam Mary

    27 November 2010 - 15:41

    R.S. Mallari (SpK) - A story told in just few images, I really like the last picture which I think is superb in details for the subjects which are the kids and the background was "suppressed" in a dramatic way.

    Totally awesome!

    25 November 2010 - 13:50

    Agnieszka - Wszystkie zdjęcia sa niezwykłe. To jest az nie do uwierzenia, że tak mozna uchwycić chwile, piękno. A udział w sesji zdjęciowej tez jest na pewno czyms niezwykłym. Marzy mi się :)

    19 November 2010 - 23:25

    Przemek - fajniuchny pościk

    17 November 2010 - 20:57

    Lukasz - ned – bez dyfuzorow. Gola lampa jakies 2 metry od niego

    17 November 2010 - 19:44

    Marek - no super. nie dosc ze robisz super zdjecia co widac we wszystkich wpisach to potrafisz pokazac tez cos innego niz zwykle. klasa

    17 November 2010 - 14:38

    Jacek - Szczerze Ci powiem, że takich doznań zazdroszczę Ci dużo bardziej niż samych warsztatów, choć spotkanie z wielkimi to rzeczywiście frajda i wspaniała lekcja, to sposób w jaki opisujesz swoje doznania w trakcie robienia TYCH zdjęć, tu się faktycznie czuje ten feeling ;-)
    Pozdrowienia.

    17 November 2010 - 08:05

    Los Angeles DUI Lawy - Very nice shots. I love the subjects since I am fond of photography.

    17 November 2010 - 00:20

    ned - Gry robiłes zdjęcia temu Panu – zapiąłeś jakiś dyfuzorek na tę lampę? Choćby ten, w który jest zaopatrzona?

    16 November 2010 - 22:20

    Pawel - super zdjecia takie inne. napisz lepiej co z tymi warsztatami :)

    16 November 2010 - 20:38

    ania - Lukasz, Jak chcesz to ja moge ich poszukac i przekazac im zdjecia. a

    16 November 2010 - 20:15

    Lukasz - No wlasnie nie, to byl moj blad. Ale postaram sie go naprawic, poprosze organizatora Gulf Photo Plus zeby pojechal w tamto miejsce i postaral sie ich znalesc :)

    16 November 2010 - 19:12

    Artur Sudnik - Łukasz,

    Wyślesz tym ludziom odbitki? Masz do nich namiary? Fajnie by było. Być może nigdy takich zdjęć już im nikt nie zrobi.

    10 November 2010 - 22:41
    10 November 2010 - 21:54

    Flickr: Witold Andrzej Kulczycki - Komentowałem to zdjęcie już wcześniej na facebooku i już nie będę się powtarzał że podoba mi się ten portret :-)

    10 November 2010 - 17:49

    Flickr: maczkaartur - świetne jest , gratulacje

    Twój email nie jest publikowany. Pola wymagane są oznaczone *

    *

    *

    Napisz do mnieWrzuć na fejsaPin it!