Back to School
Sep 09 2011 · 27 comments · Inne ·0
Miało być o szkole, o tym, że wreszcie pogoda itd. Miało być o moich ulubionych modelach – Wojtku i Anecie. Miało też być o Kubie i wizażystce Asi. Miało być też o przeprawach z ochroną UJ-tu i o tym, że zawsze warto mieć pozwolenie na zdjęcia, zwłaszcza w miejscach publicznych. I nawet miało być o komarach, setupach, softboxach i oktach… Miało. Ale jakoś tak wiele się zmienia w moim życiu, że i wpis nietypowy, geekowy, bazodanowy. Takiego wpisu, rodem z Komputer Świata jeszcze nie było, więc co mi szkodzi :) Zdjęciowo – powiem tylko, iż sesja z Wojtkiem i Anetą miała miejsce jakieś 2 tygodnie temu na Kampusie, świeciliśmy dość prosto, bo 2 lampami i mieliśmy naprawdę sporo frajdy podczas tej sesji. Uznałem jednak, iż warto poruszyć temat ułatwiający pracę z dużymi galeriami dla klienta i przedstawić Wam moją metodę na zautomatyzowanie tego procesu. Wiem, nie jest to metoda ani prosta ani idealna. Ale gdyby nie ta metoda, to nieprzespane noce spędzałbym na flagowaniu zdjęć w Lightroomie… Ale w końcu jak na powrót do szkoły przystało – trochę informatyki i matematyki jeszcze nikomu nie zaszkodziło!
Trochę techniki… niefotograficznej
Ostrzegam, poniższy poradnik wymaga trochę wiedzy o Excelu oraz bardzo podstawowej wiedzy o bazach danych, najlepiej MySQL. Dzieci – nie róbcie tego w domu bez opieki rodziców.
Dziś wpis tylko dla geeków, maniaków komputerowych takich jak ja, którzy ciut wiedzą o bazach danych. Jeśli jednak nic z tego nie kumasz a spodobała ci się idea zautomatyzowania procesu wybierania zdjęć przez klienta – zapraszam do kontaktu przez email lub komentarze.
Nie ma idealnych systemów kontaktu pomiędzy klientem a fotografem, wszelkie galerie, proofing toole itd, które analizowałem są albo strasznie drogie, albo nie nadają się kompletnie do niczego. A to co potrzebuje jest banalnie proste – udostępnić klientom galerię zdjęć, z której to oni wybierają sobie te najlepsze do dalszej obróbki, drukowania itd. Na codzień spotykam się z tym, że fotografowie proszą klientów o spisywanie numerów zdjęć na karteczkę, przepisanie na maila, po czym sam fotograf przepisuje to wszystko do Lightrooma i wybiera. A wszystko to długotrwałe, niepraktyczne i upierdliwe. A zatem mały tutorial jak poradzić sobie z problemem Proofing Gallery przy pomocy Lightrooma, Gallery3 (darmowy skrypt galerii) oraz LR Transportera (donationware, cena min 1 dolar).Zaznaczyć trzeba, iż metoda ta zadziała pewnie z każdą inną galerią obsługiwaną przez MySQL. Chociaż wymaga trochę wiedzy technicznej, napewno może uprościć Wam workflow.
Potrzebujemy zatem:
- Gallery3 – świetny skrypt do budowania galerii, posiadający możliwość definiowania użytkowników, ograniczenia uprawnień do poszczególnych galerii itd.
- Lightroom – ale pewnie już go macie. Przy okazji nowy Lightroom3 ma także możliwość publikowania zdjęć bezpośrednio do instancji Gallery3 jako “Publish Service”
- LR Transporter – skrypt do Lightrooma pozwalający importować oraz exportować “metadane” zdjęć
Po opublikowaniu galerii na stronie udostępniamy klientom możliwość komentowania zdjęć. Możemy np. umówić się na standardowe komentarze “Książka”, “Odbitki” itd. Zastosowanie standardowych komentarzy będzie miało o tyle sens, iż uprości nam później porządkowanie zdjęć w samym Lightroomie. Dla klienta też to dość wygodna sprawa, gdyż nie musi zapisywać na karteczce numerów zdjęć, zapamiętywać kombinacje cyfr i literek itd. Klient po prostu wpisuje swoje preferencje bezpośrednio pod zdjęciami. Jeżeli damy możliwość edytowania komentarzy, to posłużyć to może także jako system selekcji, ułatwiając dokonanie ostatecznego wyboru (bo to co najpierw mi się podobało, po przeglądnięciu 200 zdjęć może wydawać mi się już kompletnie do bani). Kiedy już komentarze są na miejscu, administrator może je przeglądnąć (w Gallery3 to Admin\Content\Comments) aby upewnić się, że wszystko jest OK. U mnie w Gallery3 wygląda to mniej więcej tak, jak na zdjęciu po prawej.
Ale niestety, jeśli komentarzy jest sporo, przepisywanie ich do Lightrooma nie ma kompletnie sensu. Tutaj musimy wykazać się minimalną wiedzą bazodanową. Wiem, że może to wyglądać dość skomplikowanie, ale postaram się wytłumaczyć. Otóż za pomocą ulubionego narzędzia do zarządzania MySQL (jeśli masz stronę i gallerię, na 99% na stronie masz zainstalowany PHPMyAdmin – jedno z lepszych narzędzi), w moim przypadku używałem Sequel Pro. Podłączamy się do bazy danych Gallery3 (kolejny raz powtarzam ,zapewne działa z każdym innym systemem galerii z małymi modyfikacjami) – haslo i login do bazy MUSIMY mieć zapisany – pewnie zapisaliście sobie przy tworzeniu galerii, bloga itd. Następnie wykonać musimy następujące zapytanie:
SELECT c.text,
i.name
FROM comments c
JOIN items i
on c.item_id=i.id
Już tłumaczę: wybieram kolumnę “text” z tabeli comments (aliasowanej jako c) oraz name z tabeli items w bazie danych gallery3. Łącze tabele comments i items po unikalnym ID “itema” – w gallery3 item to po prostu zdjęcie. Czyli innymi słowy mówię bazie: pokaż mi co klient napisał i przy jakim zdjęciu i wybierz to z tabeli comments (bo w niej są komentarze), dla zdjęć w tabeli items, które mają komentarze. Jeśli masz ten sam setup co ja czyli gallery3 – po prostu skopiuj sobie to zapytanie, jeśli masz inny system, napisz do mnie, coś wymyślimy i damy znać innym w komentarzach :):)
Zapytanie daje wynik taki jak na screenie po lewej. Teraz musimy wyeksportować sobie wynik tego zapytania (taka opcja jest też w PHPMyAdmin), najlepiej do csv, txt, lub do Excela. Następnie wyeksportowany plik musimy otworzyć w Excelu. W zależności od tego, czy eksportowaliśmy z nagłówkami kolumn czy też bez, musimy też upewnić się, iż kolumny mają odpowiednie nazwy (nagłówki).
Tutaj jest jeszcze jedna zamotka – nazwy plików. W galerii wszystkie były jpg, bo tak pewnie publikowaliśmy, ale w Lightroomie będzie to pewnie plik raw lub TIF. Musimy zatem w excelu zmienic to co jest po “kropce” z JPG na np CR2, TIFF lub co tam mamy w Lightroomie. Można to zrobić za pomocą funcji text to columns lub każdym innym sposobem.
Przygotowaliśmy sobie zatem plik w Excelu z danymi o nagłówkach Nazwa i text. Musimy teraz w Excelu zapisać ten plik jako .csv i przejść do Lightrooma, w którym wcześniej instalujemy wtyczkę LR Transporter. Jest to bardzo prosty plugin, który nadpisuje po prostu pewne meta dane w naszych zdjęciach, danymi które mamy w pliku CSV, mapując zdjęcia po ich nazwie (stąd też ważna jest zmiana nazw w pliku z JPG na CR2 czy cokolwiem mamy w “gołych zdjęciach”).
Po zainstalowaniu plugin ten włączamy w Lightroomie w module Library poprzez Menu Library \ Plugin Extras \ Import Metadata using LR/Transporter. Po tym ukaże nam się ekran podobny do tego po lewej. W oknie File to import wybieramy plik CSV, który wcześniej przygotowaliśmy. Mapujące się pola wypełnią się same, ale warto je sprawdzić. W naszym przykładzie mieliśmy nagłówki Nazwa oraz text, więc mapujemy sobie kolumnę Nazwa do nazwy pliku w Lilghtroomie, a text do np. Caption (podpisu zdjęcia w Lightroomie). Następnie plugin zapyta nas jeszcze, czy chcemy zastosować import do wszystkich zdjęć – chcemy :) Ta operacja nadpisze nasze Caption pod zdjęciami, o te komentarze, które klient umieścił w systemie Gallery3. Teraz już tylko musimy zrobić Smart Collections w Lightroomie, np Smart Collection “Ksiażka” to zdjęcia z Caption “Książka” (dlatego warto umówić się z klientem na “standardowe” komentarze”). W ten sposób po stworzeniu kolekcji mamy gotowe zestawy zdjęć, bez konieczności przepisywania numerów zdjęć itd.
Po dojściu do wprawy, cała operacja nie powinna zajmować więcej niż 3-5 minut naszego cennego czasu. Pewnie można by zarobić kupę kasy na zautomatyzowaniu tego procesu pobierania danych z Gallery3 i pominięciu kroku z Excelem. Napisałem już do twórcy tego pluginu, jednak jeśli ktoś z czytelników zna się na API Lightrooma i umie pisać pluginy, można by to zautomatyzować całkowicie. Dajcie znać – wiem, że nie wygląda to prosto, ale ułatwia wybór zdjęć, ich selekcję i porządkowanie. Klient w takim rozwiązaniu nie musi myśleć o całej technologii, która ma NAM ułatwić pracę, a my też ogarniamy feedback stosunkowo szybko.
0
27 Comments
Jacko Radunc
On: Reply
Lukasz
Reply · author
Paweł
On: Reply
Lukasz
Reply · author
Patryk
On: Reply
Lukasz Bieniasz via Facebook
On: Reply
Łukasz Sowiński via Facebook
On: Reply
Łukasz Sowiński via Facebook
On: Reply
Fotografia. Pasjonaci dla pasjonatów via Facebook
On: Reply
Marek Lubacz via Facebook
On: Reply
Paweł Kasprzak via Facebook
On: Reply
Paweł Kasprzak via Facebook
On: Reply
Lukasz
Reply · author
Dominik Garbera
On: Reply
Krzysztof Koliński
On: Reply
Lukasz
Reply · author
Tomek
On: Reply
Ania
On: Reply
Professiona Photographer Brisbane
On: Reply
przem
On: Reply
Lukasz
Reply · author
Andrzej
On: Reply
Loran
On: Reply
Tomek
On: Reply
Bartek
On: Reply
Lukasz Piech
On: Reply
imm.ownlog.com
On: Reply