Tak się bawi, tak się bawi AWF AWF – czyli alma mater mojej żony, znajduje się przy genialnym po prostu parku. Parku w którym nadzwyczaj genialnie (ponad zwykłą genialność dnia codziennego) dzieje się pod względem kolorystycznym, kiedy jesień zagości w nasze progi. Płomienie żółto-czerwonych liści, urokliwe alejki, słoneczko wyglądające zza gałęzi, tak nieśmiało, a jednocześnie…
Archiwa Kategorii: Analogie
Pocztówka z Kieva – epilog

Zaległości Jako, że obróbka zdjęć z ostatniej sesji, trochę się przedłuża (a warto moim zdaniem poczekać, będzie parę fajnych patentów choinkowych), postanowiłem opisać jedno zdjęcie, które co prawda pojawiło się już na blogu, ale wtedy potraktowałem je wybitnie po macoszemu, w małym rozmiarze, bez słowa wyjaśnienia. A moim zdaniem, to błąd, który trzeba naprawić, bo…
Zobacz cały wpis / More »
Pocztówka z Kieva

A miało być…. Właściwie to miało dziś być kompletnie cyfrowo, kompletnie portretowo, a nawet kompletnie beauty. A więc całkowicie studyjnie, sterylnie, choć delikatnie. Miało być o wyrafinowanych technikach oświetleniowych, świetle kontrowym, problemach z pracą na niskich przesłonach w studio. Miało być dużo megapixeli, miało być jeden-deesowo i tylko i wyłącznie “head and sholders-owo”. I wpis byłby…
Zobacz cały wpis / More »