Cruising – czyli mało gadania, dużo zdjęć
Cruising Dziś mało gadania, za to dużo zdjęć – taka odmiana od przegadanych ostatnich postów! Tym razem relacja z sesji, która przeprowadziłem z genialną Rossella Vanon w Hamstead Heath w Londynie. W miejscu, które jest od dawna mekką curisingujących gejów. To właśnie ten park wieczorami zamienia się w jedno wielkie centrum schadzek, w którym obowiązuje określony system porozumiewania. Z tego co się dowiedziałem, trzymanie w dłoniach torby oznacza niejako zaproszenie do … zabawy. Modliłem się tylko by nie chodziło o torbę fotograficzną. Anyhow, wszystkie zdjęcia w świetle zastanym, dziś zero błyskania. Nietypowo jak dla mnie, ale w życiu trzeba spróbować wszystkiego. Chyba za bardzo zostałem zaszufladkowany jako “strobista”, postanowiłem więc parę sesji zrobić całkowicie w świetle zastanym. W końcu światło to światło – trzeba umieć nad nim panować, nie ważne, czy jest ono sztuczne czy naturalne! Przy odpowiednim ustawieniu modelki i przemyśleniu kompozycji kadru, także i w świetle zastanym można osiągnąć całkiem ciekawe efekty. Także bez blendy, styropianów itd. Najważniejsze jest zrozumienie światła. Bert Stephani swoje warsztaty rozpoczyna zawsze od zdjęć całkowicie bez lamp i wcale nie dlatego, iż nie chce mu się rozkładać sprzętu. Jeśli nie zrozumiesz jak działa słońce i cień, ciężko będzie ci wejść w świat błyskania. […]
01 Sep 2013 in Bez kategorii
Gogle i bonusy
Gogle Weekend w UK, w hotelu. No nie jest to szczyt wypasu. Nie nastraja to najlepiej, samopoczucie bezwzględnie siada. Tym bardziej, że to weekend bez rodziny. Trzeba sobie zatem jakoś poprawić samopoczucie, środkami innymi niż te, przed którymi przestrzega Minister Zdrowia…. zdjęciami :) Nadrabiania zaległości ciąg dalszy. Tym razem mam przyjemność zaprezentować sesję z doskonałą wizażystką i stylistką – Ewą oraz modelką bezobsługową – Beatą. Ewa zgodziła się uczestniczyć w realizacji mojego ześwirowanego pomysłu na dziwną stylizację i zadbała o wszystkie, najmniejsze nawet detale. Człowiek orkiestra – bo i wystylizuje, i uczesze i umaluje. Samograj! Zresztą cała ekipa samograjów – napisałem o Beacie “modelka bezobsługowa” – bo to najszczersza prawda – po prostu doskonale wie, o co chodzi w tym fachu. Po przedstawieniu pomysłu, potrafiła momentalnie wczuć się w rolę w tym stopniu, iż kompletnie nie musieliśmy narzucać jej jakichkolwiek póz. Ona po prostu to ma – i rozumie w locie o co chodzi fotografowi. Nic tylko polecać, bo na 100% zrobi oszałamiającą karierę, a wtedy lansiarsko będzie mieć zdjęcia Beaty w portfolio :) Zamysłem sesji były wariacje modowe krążące wokół gogli spawalniczych, które nabyłem w allegro. Zresztą sprzedawca, firma oferujące jakże bogaty asortyment przemysłowy musiał mieć ze mnie niemały ubaw, kiedy napisałem […]
01 Sep 2013 in Bez kategorii